Ten wiersz jest
Żyłką słoneczną na ścianie
Jak fotografia wszystkich wiosen
Kantyczki deszczu wam przyniosę
Wyblakłe nutki w nieba dzwon
Jak młodym wiatrem oddychanie
Tańczą panowie niewidzialni
Na moście w avignon
Zielone staroświeckie granie
Jak anemiczne pączki ciszy
Odetchnij drzewem bo usłyszysz
Jak promień naprężony ton
Jak na najcięższej wiatru gamie
Tańczą liściaste suknie panien
Tańczą liściaste suknie panien
Na moście w avignon
W drzewach zielonych okien ramię
Przez widma gwiazd srebrzysty gotyk
Wirują ptaki błogo złote
Jak lutnie co uciekły z rąk
W lasach zielonych białe łanie
Uchodzą w coraz cichszy taniec
Tańczą panowie tańczą panie
Na moście avignon
Tańczą panowie tańczą panie
Na moście avignon
Tańczą panowie tańczą panie
Na moście avignon
Avignon...
Oto moja pieśń
W której gorycz jest
Nutą, która ma podkreślić smak.
Obserwuję jak
W czasie wielkich zmian
Galaktyka zła pożera nas
To ja,
Władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.
To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
Jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.
Oto moja pieśń,
trendy lub passè,
Komercyjny zgiełk zagłusza ją
Wszystko, co ma sens,
Źle widziane jest,
Dziś w odwiecznej grze króluje szok.
To ja, władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.
To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.
O... to jaTo moja pieśń
To moja pieśń
To moja pieśń