Do życia, do tańca
Skradamy się na palcach
Gdy swego dopniemy
Wszystkiego na raz chcemy
I wszystko bierzemy
Bierzemy, co się da

Zachłanni, okrutni
A w duszy ciągle smutni
Bo czegoś brakuje
Bo coś nam nie pasuje
Bo niebo się psuje
I wszystko znów nie tak

Świat od zaraz
Brać się chce
Moc i wiara
Wszystko to w nas jest
Świat od zaraz
Brać się chce
Strach i kara
Wszystko to w nas chce

Kto wymyślił nas szalonych
Kto przebudził w nas demony
Czy przyjaciel nas to był czy wróg?
Czy znowu miłość nas odkupi
I nadzieja, matka głupich
Czy spłacimy kiedyś cały dług?

Do życia, do tańca skradamy się na palcach
Bogaci i biedni
Szukamy przepowiedni
Czy tacy my jedni
Pytamy oto gwiazd...

Świat od zaraz...



Zgubiłem Cię 

Dziś nie wiem jak
Niczym wiosenny płaszcz
Zaginął sens gdy nie ma Nas
Jak to się mogło stać?

Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...

Gubimy tu, kochamy tu
Ten nadwiślański świt
I Boży cień, zwątpienia mur
i nasze czapki z chmur

Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...


...jeszcze przed chwila tu, gubił ktoś
bywał ktoś, a co zostało w nas?
Żal i złość
Żal i złość...


Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...