Patrz, co zostało,
Popatrz, jak mało,
Jakiś kwiat, jakiś list,
W piasku ślad...
Brzeg coraz dalej
I wyższe fale,
Twardy ląd,jasny ląd,
Gdzie brzeg?
Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...
Niebo purpurami żegna dzień
Tańczy pod stopami długi cień
Patrzysz jak na wodzie siada mgła
Mówię: – Myśli twoje chciałbym znać
Lżejszy od powietrza
dźwięczy śmiech
Taką zapamiętać ciebie chcę
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas
Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...
Ognie w drzew koronach zgasły już
Chodź
na mych ramionach dłonie złóż
Słyszę jak dwa słowa
fruną z warg
Mogłaby ta chwila wiecznie trwać
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas
Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...
Mhmm mhmm mhmm ..
Ta cała maskarada
za długo trwa
wodzirej na twarz pada
sił wszystkim brak
Wmówiły nam reklamy
- w tym reklamy moc -
od rzeczy, które znamy
nowe lepsze są
Ponieważ jesteś trybem
w machinie tej
by świat znał twoje imię
sam musisz chcieć
Czasami jeździec znikąd
przejdzie każdy test
czasami pod pokrywką
szyderczy śmiech
Nie wiesz sam co w tobie siedzi
do momentu gdy
pomysł co do głowy strzelił
spać nie daje ci
jak on na to wpadł
czym zaskoczył świat
że go kocha tak
że go kocha tak
To co nie da się przewidzieć
fascynuje nas
jutro - jak odbicie w szybie
czy się zgadnąć dajak on na to wpadł
czym omamił świat
że go kocha tak
że go kocha tak
Ten bieg po ostrzu noża
zapiera dech
każdemu może noga
powinąć się
Też czekam na tę miłość
wywróżoną z kart
aby nie trzeba było
tylnym wyjściem wiać
To co nie da się przewidzieć
fascynuje nas
jutro - jak odbicie w szybie
czy się zgadnąć da
jak on na to wpadł
czym zaskoczył świat
że go kocha tak
że go kocha tak
Ten mój rocznik jest jak wino
coraz lepszy smak
dźwięki, które we mnie płyną
lata rzeźbił czas
jak on na to wpadł
czym omamił świat
że go kocha tak
że go kocha tak
na palcach stoję
a nie widać mnie
za duża konkurencja
boję siętak głośno krzyczę
a nie słychać mnie
za duża konkurencja
boję się