Patrz, co zostało,
Popatrz, jak mało,
Jakiś kwiat, jakiś list,
W piasku ślad...
Brzeg coraz dalej
I wyższe fale,
Twardy ląd,jasny ląd,
Gdzie brzeg?
Na ulicach świata
W środku dnia
Na dnie naszych serc
I w pociągach pustych, które śpią
Rozglądamy się
By kogoś mieć
By kogoś chcieć
Tak już jest
Szukamy się
Szukamy się
Szukamy się pośród nas
Gdzie za okien
Ciepły słońca blask
Tak kołysze mnie
I w nadziejach, które każdy ma
Spotykamy się
By kogoś mieć
By kogoś chcieć
Przecież wiesz
Szukamy się
Szukamy się
Szukamy się pośród nas
Szukamy się
Błądzimy gdzieś
Dopóki życie trwa
Ta cała maskarada
za długo trwa
wodzirej na twarz pada
sił wszystkim brak
Wmówiły nam reklamy
- w tym reklamy moc -
od rzeczy, które znamy
nowe lepsze są
Ponieważ jesteś trybem
w machinie tej
by świat znał twoje imię
sam musisz chcieć
Czasami jeździec znikąd
przejdzie każdy test
czasami pod pokrywką
szyderczy śmiech
Nie wiesz sam co w tobie siedzi
do momentu gdy
pomysł co do głowy strzelił
spać nie daje ci
jak on na to wpadł
czym zaskoczył świat
że go kocha tak
że go kocha tak
To co nie da się przewidzieć
fascynuje nas
jutro - jak odbicie w szybie
czy się zgadnąć dajak on na to wpadł
czym omamił świat
że go kocha tak
że go kocha tak
Ten bieg po ostrzu noża
zapiera dech
każdemu może noga
powinąć się
Też czekam na tę miłość
wywróżoną z kart
aby nie trzeba było
tylnym wyjściem wiać
To co nie da się przewidzieć
fascynuje nas
jutro - jak odbicie w szybie
czy się zgadnąć da
jak on na to wpadł
czym zaskoczył świat
że go kocha tak
że go kocha tak
Ten mój rocznik jest jak wino
coraz lepszy smak
dźwięki, które we mnie płyną
lata rzeźbił czas
jak on na to wpadł
czym omamił świat
że go kocha tak
że go kocha tak
na palcach stoję
a nie widać mnie
za duża konkurencja
boję siętak głośno krzyczę
a nie słychać mnie
za duża konkurencja
boję się