Miałeś kiedyś wiele w głowie,
Byłeś wtedy jednym z nas,
Mocną ręką dyrygował
Napęd osiemnastu lat,
Kiedyś byłeś twardy facet,
Żaden wiatr nie zwalał ciebie z nóg,
Tanie wino, wrzask muzyki,
O miłości kilka pierwszych słów.
Ale wpadłeś w złe towarzystwo,
Nos do góry i krawat masz,
A ty wpadłeś w złe towarzystwo
I minęło już tyle...
Gdzie pogubiłeś tamte sprawy,
Z kim spędzasz teraz wolny czas,
Czy nie oglądasz się za siebie,
Jak mogłeś tak oszukać nas
Miałeś kiedyś wiele w głowie,
Szklana kula rozbiła cię w puch,
Ostry powiew, zielone zdjęcie
Nie powróci nigdy do nas już,
Bo ty wpadłeś w złe towarzystwo,
Nos do góry i krawat masz,
A ty wpadłeś w złe towarzystwo,
Ocal chociaż te parę lat.
Bo ty wpadłeś w złe towarzystwo,
Nos do góry i krawat masz,
A ty wpadłeś w złe towarzystwo,
Ocal chociaż te parę lat.
W karnawałowej gali dziesięciu sal
Jesteś jak wino
W jeansach i trampkach
Z papierosem u warg
Jesteś jak wino
Tornado to przy tobie przeciąg
I nic nikt nie wie
Czemu tak
By nie zwariować
Co dzień rano na bis
Powtarzam sobie sam
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
I więcej nic
Na komentarze zdarzeń
Zwykle masz luz
Jesteś jak wino
Jeśli nabroję
Film urywasz i już
Jesteś jak wino
I obezwładniasz mą istotę do dna
Sam nie wiem czemu tak
Kalendarz robiąc kozła tysięczny raz
Dyskretnie daje znak
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
I więcej nic
Śniadanie na dywanie
Gdy inni śpią
Słodkie że szkoda słów
A dzika polityka
To smutny blues
Dobry dla siwych głów
Ty obezwładniasz mą istotę do dna
Sam nie wiem czemu tak
Złodziej kalendarz mrugną okiem i znów
Dyskretnie dał mi znak
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Tylko ty