W końcu powiesz im i tak
Jak masz na imię
I nie ważne wcale jest
Kto dzisiaj zginą

Tak jak ptak
Leć by żyć
Tak jak ptak
Leć by żyć

W końcu przyznasz się i tak
Co kochasz szczerze
I nie ważne wcale jest
Czy ktoś uwierzy

Tak jak ptak
Leć by żyć
Tak jak ptak
Leć by żyć

Sam, sam, z bagażem moich lat
Sam, sam, pośród tysiąca spraw
Sam, sam, lecąc wysoko gdzieś
Sam, sam, już nie zatrzymuj się

W końcu dowiesz się i tak
Gdzie koniec drogi
I jak ważne jest czy ktoś
Ktoś chce być z tobą

Tak jak ptak
Leć by żyć
Tak jak ptak
Leć by żyć

Sam, sam, z bagażem moich lat
Sam, sam, pośród tysiąca spraw
Sam, sam, lecąc wysoko gdzieś
Sam, sam, już nie zatrzymuj się...


Zgubiłem Cię 

Dziś nie wiem jak
Niczym wiosenny płaszcz
Zaginął sens gdy nie ma Nas
Jak to się mogło stać?

Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...

Gubimy tu, kochamy tu
Ten nadwiślański świt
I Boży cień, zwątpienia mur
i nasze czapki z chmur

Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...


...jeszcze przed chwila tu, gubił ktoś
bywał ktoś, a co zostało w nas?
Żal i złość
Żal i złość...


Pragniemy ,pragniemy ze sobą być
A dookoła nas inny świat
Nie łatwo w nim kochać, trudno w nim żyć
Pozostać sobą strach...