Królowie, piewcy, car i klown
W wysokich sferach znany pan
Gwiazda, co wszyscy wielbią ją
Figury białym woskiem lśnią

Ze śmiałych wypraw znany wódz
Piłkarz i twórca rewii mód
I mędrzec, co najlepiej wie
I tylko nikt nie rusza się

Prezydent wyspy, mer i mim
I cesarz rodem prosto z Chin
Człowiek, co mnóstwo forsy ma
Lecz w gabinecie bezruch trwa

Model, co śnił proroczy sen
Oraz z męskości znany man
I kurtyzana, szach i Jan
I dalej spokój wokół ścian

Tu nigdy nikt nie rusza się
Ich będzie więcej, może mniej
Stać tutaj będą po kres dni
I śnić woskowe białe sny

Ci, co nie mają wosku lecz...
Prawdziwe dusze - wiedzą, że
Gdy w dachu dziura zrobi się
Słońce zaświeci, słońce zaświeci -
- a oni w rzekę zmienią się

Gabinet figur czynny dziś
Każdy zobaczyć może przyjść
Gabinet figur czynny dziś
Każdy zobaczyć może przyjść...



Szaro-szare dni
Szaro-szare sny
Szary rok, a w nim
Szaro-szary film

Odkąd ciebie brak
Życie wciąż ma szary smak
Tyle w nim różnych spraw
Nie ma barw

Dwa kolory kłócą się
Dwa kolory - czerń i biel
I powstaje byle co
Szare tło

Szaro-szare dni
Szare jak moje sny
Szaro-szary film
Odkąd odeszłaś z nim

Może gdzieś tam masz
Błękit południowych plaż
Piach jak złote łzy
Życzę ci...

Prawie nie pamiętam już
Tych płonących słońcem wzgórz
Gdzie biegliśmy w blasku dnia
Ty i ja
Teraz szare płyną dni
Jakby wciąż listopad był
W sercu i za oknem mrok
Cały rok

Szaro...
Szaro...
Szaro...