W karnawałowej gali dziesięciu sal
Jesteś jak wino
W jeansach i trampkach
Z papierosem u warg
Jesteś jak wino
Tornado to przy tobie przeciąg
I nic nikt nie wie
Czemu tak
By nie zwariować
Co dzień rano na bis
Powtarzam sobie sam
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
I więcej nic
Na komentarze zdarzeń
Zwykle masz luz
Jesteś jak wino
Jeśli nabroję
Film urywasz i już
Jesteś jak wino
I obezwładniasz mą istotę do dna
Sam nie wiem czemu tak
Kalendarz robiąc kozła tysięczny raz
Dyskretnie daje znak
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
I więcej nic
Śniadanie na dywanie
Gdy inni śpią
Słodkie że szkoda słów
A dzika polityka
To smutny blues
Dobry dla siwych głów
Ty obezwładniasz mą istotę do dna
Sam nie wiem czemu tak
Złodziej kalendarz mrugną okiem i znów
Dyskretnie dał mi znak
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Cała ty
To tylko wino
Śpiew i łzy
To tylko chwila
Tylko ty
Co po nas będzie, kiedy czas
Zamieni wszystko w sen...
Dalekie jutro, które w nas
Już dzisiaj brzmi jak tren
Tren...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?
Słowa i kamienie
Starte na pył
Przemielone w kurz i piach
Myśli i marzenia
Tego, kto był
W zapomnianych dawno dniach
Czy pozostanie choćby ślad
Gdy tamten przyjdzie dzień
Antyczny wers uwagi wart
Lub piramidy cień
Cień...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?
Słowa i kamienie...
A kiedy wreszcie skończy się
Ewolucyjna gra
Czy się zachowa po nas gdzieś
W bursztynie choćby łza
Łza...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?
Słowa i kamienie...