Czy to tak tęskny dźwięk,
Aż serce skacze,
Czy tylko struna,
Tak pęknięta płacze?

Ile prawdy jest w piosence,
Gdy się śpiewać chce?
Nigdy mnie nie pytaj więcej!

Nie czując dni, godzin, lat,
Nie licząc zysków, ani strat,
Okrążamy, opływamy wokół świat.
A jeśli drugi widać brzeg,
Muzyka to najlepszy lek,
Ona jest jak w długiej trasie
Piąty bieg!

Pogasną światła
Nim się czegoś dowiesz.
W trzech zwrotkach życia
nigdy nie opowiesz.

Z tej, czy z tamtej strony sceny
Rezygnacji gest,
Jednakowo mało wiemy
Czym ta podróż jest.

Ile prawdy jest w piosence,
Gdy się śpiewać chce?
Nigdy mnie nie pytaj więcej, nie

Nie czując dni, godzin, lat,
Nie licząc zysków, ani strat,
Okrążamy, opływamy wokół świat.
A jeśli drugi widać brzeg,
Muzyka to najlepszy lek,
Ona jest jak w długiej trasie
Piąty bieg!

var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D671776%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten671776')


Oto moja pieśń

W której gorycz jest
Nutą, która ma podkreślić smak.

Obserwuję jak
W czasie wielkich zmian
Galaktyka zła pożera nas

To ja,
Władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.

To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
Jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.

Oto moja pieśń,
trendy lub passè,
Komercyjny zgiełk zagłusza ją

Wszystko, co ma sens,
Źle widziane jest,
Dziś w odwiecznej grze króluje szok.

To ja, władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.

To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.

O... to jaTo moja pieśń
To moja pieśń
To moja pieśń