Wyciągnij się na brzuchu,
Obiornik tuż przy uchu postaw.
Sprawy za sobą wszelkie,
Jak by nie były wielkie zostaw.
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
Najnowsze wiadomości,
Codziennie nowi goście w domu,
Nie musisz się ubierać,
Nie musisz drzwi otwierać komuś
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
Nigdzie się nie ruszaj,
To dla zdrowia niebezpieczne zbyt!
Wleję Ci do uszu rozkosz taką,
Jakiej nie znał nikt.
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
Nigdzie się nie ruszaj,
To dla zdrowia niebezpieczne zbyt!
Wleję Ci do uszu rozkosz,
Jaką nie znał nikt.
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
Wyciągnij się na brzuchu,
Odbiornik tuż przy uchu postaw.
Sprawy za sobą wszelkie,
Jak by nie były wielkie zostaw.
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio
Podzielona noc, podzielony dzień
Resztą mego ja również dzielą się.
Starej lampy blask, przynależny kąt,
Dla mnie nie ma ich, rozwiedziony dom...
Zabite lata
Umarłe drzewa,
Uciekam z domu,
Nie widząc nieba...
Przynależny kąt, starej lampy blask.
Szklanka pusta już, w kołdrę chowam twarz...
W sądzie siedzę i zza brązowych ław
Twarzę widzę dwie, nic nie mówią mi...
Zapominam cię
Co mam zrobić z tym?
Jeszcze tylko wspomnień garść
W mej pamięci wciąż się tli
Zapominam cię
Swoje robi czas
Znów przywołać próżno chcę
Twoje imię któryś raz
Wszystko to co było
Przecież to jest w nas
Tak niesprawiedliwy
Tylko jest ten czas
Strefa półcienia
To ten pierwszy krok
Potem zapomnienia
Bezlitosny mrok
Zapominam cię
W tłumie gubisz się
Jak samotna w morzu łódź
Na obszernym znikasz tle
Zapominam cię
Zwolna idą w kąt
Jakiś uśmiech, słowo, gest
Coraz dalej, dalej stąd
Wszystko to co było...
Zapominam cię
Nie tak miało być
Przecież miłość nasza wiem
Miała wiecznie, wiecznie żyć
Zapominam cię
Co mam robić z tym?
Jeszcze tylko wspomnień garść
W mej pamięci wciąż się tkwi