Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czasem trzeba się zabawić

Gdy poczujesz, że
Choćbyś chciał to nie dasz rady
Dłużej tego znieść

Głowa boli - to ją wylecz
Szybko skórę zmień
Jak w nieznane znajdziesz bilet
To nie wahaj się

Nie wiem sam co się wydarzy
Kiedy los ze sobą zetknie nas
Nikt nie zmruży oka nim pójdziemy spać
Ty i ja
Ty i ja

Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się
Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań

Póki forsa jest w kieszeniach
Póki pełne szkło
Nie szukajmy rozgrzeszenia
W tę niezwykłą noc

Zmienić klimat czasem trzeba
Poznać inny świat
Do cudzego zajrzeć nieba
By na ziemię spaść

Nie wie nikt co mu pisane
Ile chwil przed sobą jeszcze ma
Nie wiadomo, może to ostatni raz
Ty i ja
Ty i ja

Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się

Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań


To nie tak miało być,
Zupełnie nie tak,
Cały świat miał być nasz,
Tylko go brać.
Świat poszedł swoją drogą,
Zostawił nas,
Coraz rzadziej się śnią
Tęczowe mosty.

To nie tak miało być,
Zupełnie nie tak,
Ty i ja jedno drzewo,
Jedna w nas krew,
Ty w końcu poszłaś swoją drogą,
Ja inną drogę znam,
Czy się przetną, czy nie,
Jeden bóg tylko wie.

Może spotkam się
Tam, gdzie trafi każdy z nas,
Tam gdzie życie będzie snem,
Może spotkam się
Tam, gdzie w miejscu stoi czas,
Za sto lat, za rok, za dzień.
To nie tak miało być,
Zupełnie nie tak,
My i wy, mur bez skazy,
Kryształ i stal,
Przemalowani, podzieleni,
Na dobrych i złych,
Na siebie warcząc jak psy,
Żyjemy tak tyle dni.

Może spotkam się
Tam, gdzie trafi każdy z nas,
Tam gdzie życie będzie snem,
Może spotkam się
Tam, gdzie w miejscu stoi czas,
Za sto lat, za rok, za dzień.

I zobaczysz będzie czas,
Żeby śpiewać, żeby grać,
Tam, gdzie każdy z sobą jest.
Może spotkam się
Tam, gdzie każdy sobą jest,
I zobaczysz będzie czas,
Żeby śpiewać, żeby grać,
Za sto lat z rok za dzień.
Ja idę swoją drogą
Ty swoje drogi miej
Czy skrzyżują się ze sobą,
Jeden bóg tylko wie.
A więc rękę mi daj
I spotkajmy kiedyś się,
Tam, gdzie każdy z sobą jest,
I zobaczysz będzie czas,
Żeby śpiewać, żeby grać,
Za sto lat, za rok, za dzień.


Zginął ten którym byłeś

Stworzył Bóg, Ty zabiłeś
Siebie sam, siebie sam
Wciągnął cię taniec cieni
Wielki Nikt życie zmienił
W tani kram, w tani kram

W tańcu cieni kręcimy się
Żyjąc tylko dzisiejszym dniem
Piętna króla w kręgu tym brak
Więc czemu tak, czemu tak
W tańcu cieni zmieniamy nas
Strojąc miłość w banalny blask
Przetapiając spokój na gniew
Pośrodku zapomnianych drzew

Chodźmy stąd, zamknij oczy
Prowadź mnie nim zaskoczy
Tani trakt, śmieszny świat
Kochać cię
Czy możliwe
Pragnąć cię
Czy prawdziwe... powiedz mi, pomóż mi
Przywróć mnie w te krainy
Które śpią, kiedy chwila jeszcze drży, jeszcze drży

W tańcu cieni kręcimy się
Żyjąc tylko dzisiejszym dniem
Piętna króla w kręgu tym brak
Więc czemu tak, czemu tak

Bawisz się w cudze życie
Lepsze jest, wierzysz skrycie
Powiedz nam, powiedz nam
Zginął ten, którym byłeś
Stworzył Bóg, Ty zabiłeś
Siebie sam... siebie sam...