Czasem trzeba się zabawić

Gdy poczujesz, że
Choćbyś chciał to nie dasz rady
Dłużej tego znieść

Głowa boli - to ją wylecz
Szybko skórę zmień
Jak w nieznane znajdziesz bilet
To nie wahaj się

Nie wiem sam co się wydarzy
Kiedy los ze sobą zetknie nas
Nikt nie zmruży oka nim pójdziemy spać
Ty i ja
Ty i ja

Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się
Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań

Póki forsa jest w kieszeniach
Póki pełne szkło
Nie szukajmy rozgrzeszenia
W tę niezwykłą noc

Zmienić klimat czasem trzeba
Poznać inny świat
Do cudzego zajrzeć nieba
By na ziemię spaść

Nie wie nikt co mu pisane
Ile chwil przed sobą jeszcze ma
Nie wiadomo, może to ostatni raz
Ty i ja
Ty i ja

Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się

Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań


Gdzie idą te

wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Niebo purpurami żegna dzień
Tańczy pod stopami długi cień

Patrzysz jak na wodzie siada mgła
Mówię: – Myśli twoje chciałbym znać
Lżejszy od powietrza
dźwięczy śmiech
Taką zapamiętać ciebie chcę

Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas

Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Ognie w drzew koronach zgasły już
Chodź
na mych ramionach dłonie złóż
Słyszę jak dwa słowa
fruną z warg
Mogłaby ta chwila wiecznie trwać
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas

Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Mhmm mhmm mhmm ..