Czasem trzeba się zabawić
Gdy poczujesz, że
Choćbyś chciał to nie dasz rady
Dłużej tego znieść
Głowa boli - to ją wylecz
Szybko skórę zmień
Jak w nieznane znajdziesz bilet
To nie wahaj się
Nie wiem sam co się wydarzy
Kiedy los ze sobą zetknie nas
Nikt nie zmruży oka nim pójdziemy spać
Ty i ja
Ty i ja
Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się
Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań
Póki forsa jest w kieszeniach
Póki pełne szkło
Nie szukajmy rozgrzeszenia
W tę niezwykłą noc
Zmienić klimat czasem trzeba
Poznać inny świat
Do cudzego zajrzeć nieba
By na ziemię spaść
Nie wie nikt co mu pisane
Ile chwil przed sobą jeszcze ma
Nie wiadomo, może to ostatni raz
Ty i ja
Ty i ja
Trochę słabej woli
trzeba w sobie mieć
aby spod kontroli wymknąć się
Gdy rozgrzane ciało
wejdzie w wielki trans
trzeba iść na całość
bez dwóch zdań
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem (4x)
Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży gdy śpiewa o tym
Żegnaj, dzisiaj śpiewamy,
Żegnaj, jeszcze ten raz.
Żegnaj, zostaniesz z nami,
Choć nie może wiecznie nic trwać.
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem (2x)
Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży,
Gdy śpiewa o tym (2x)
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem,
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Tak jak gdyby dziś zabrakło go nam! (2x)