Oto moja pieśń

W której gorycz jest
Nutą, która ma podkreślić smak.

Obserwuję jak
W czasie wielkich zmian
Galaktyka zła pożera nas

To ja,
Władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.

To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
Jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.

Oto moja pieśń,
trendy lub passè,
Komercyjny zgiełk zagłusza ją

Wszystko, co ma sens,
Źle widziane jest,
Dziś w odwiecznej grze króluje szok.

To ja, władca i pan,
Z mych snów buduje świat,
I wciąż fantazją mą odmieniam go.

To ja, wycinam w pień
Od lat zdradę i śmierć,
jak grom, sprowadzam tam, gdzie szczęście trwa.

O... to jaTo moja pieśń
To moja pieśń
To moja pieśń


Co po nas będzie, kiedy czas
Zamieni wszystko w sen...
Dalekie jutro, które w nas
Już dzisiaj brzmi jak tren
Tren...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?

Słowa i kamienie
Starte na pył
Przemielone w kurz i piach
Myśli i marzenia
Tego, kto był
W zapomnianych dawno dniach

Czy pozostanie choćby ślad
Gdy tamten przyjdzie dzień
Antyczny wers uwagi wart
Lub piramidy cień
Cień...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?

Słowa i kamienie...

A kiedy wreszcie skończy się
Ewolucyjna gra
Czy się zachowa po nas gdzieś
W bursztynie choćby łza
Łza...
Kto to wie
Kto to wiedzieć chce?

Słowa i kamienie...