Sobota wieczór, najlepszy czas, najlepszy czas, najlepszy czas
Żeby się wreszcie zabawić raz, zabawić raz, zabawić raz
W sercu ochota, a w głowie szum, a w głowie szum, a w głowie szum
Na dyskotekach faluje tłum, faluje tłum, faluje tłum

Czemu tylko właśnie ja gapię się przez okno?
Czemu w oknie stoję sam nic nie widząc tam?

Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!

Sobota wieczór, życie ma smak, życie ma smak, życie ma smak
Może do kogoś zadzwonić tak, zadzwonić tak, zadzwonić tak
Telefon czeka na jeden znak, na jeden znak, na jeden znak
Tylko że w głowie numeru brak, numeru brak, numeru brak

Gdyby ktoś odnalazł się, choćby na ten wieczór
Żeby odczarował mnie, pamiętając że:

Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!

Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!



var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D885182%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten885182')


Co mnie popycha tak
Że się nie przejmuję zbyt
Codziennie ostro gram
By jak najszybciej wbiec na szczyt
Nieważna cena jest
I jak tu gęsto pada trup
Gdy trzeba szybko wejść
I zwinąć łup
Wszystko albo nic
Góra albo dół
Reszta to jest nic
Dla naiwnych wzór
I mur...

w życiu zawsze warto
Tylko na całość iść
Drogą już utartą
Najpierw skok potem bal...
Głupim żal...
A głupim żal...
Głupim żal...

To proste jest jak drut

Ten się liczy, kto coś ma

I o to tylko tu
Odwieczny wyścig szczurów trwa
Ten kto na drodze twej
To naturalny przecież wróg
Niech go pognębi los
I skarze bóg
Wszystko albo nic...