Sobota wieczór, najlepszy czas, najlepszy czas, najlepszy czas
Żeby się wreszcie zabawić raz, zabawić raz, zabawić raz
W sercu ochota, a w głowie szum, a w głowie szum, a w głowie szum
Na dyskotekach faluje tłum, faluje tłum, faluje tłum
Czemu tylko właśnie ja gapię się przez okno?
Czemu w oknie stoję sam nic nie widząc tam?
Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!
Sobota wieczór, życie ma smak, życie ma smak, życie ma smak
Może do kogoś zadzwonić tak, zadzwonić tak, zadzwonić tak
Telefon czeka na jeden znak, na jeden znak, na jeden znak
Tylko że w głowie numeru brak, numeru brak, numeru brak
Gdyby ktoś odnalazł się, choćby na ten wieczór
Żeby odczarował mnie, pamiętając że:
Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!
Każdy kogoś ma, każdy z kimś tam gra
Takie dni jak ten nie bolą
Każdy kogoś ma, kocha albo łka
Każdy ma, a ja wciąż solo!!
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D885182%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten885182')
Odpowiedz dlaczego po raz drugi wejść nie zdołasz w ten sam nurt
Odpowiedz dlaczego nie wysłucha twej modlitwy żaden bóg
Dlaczego u diabła trzeba splamić krwią sztandary by je czcić
Odpowiedz dlaczego musisz zabić nie raz by samemu żyć
Kto wie?
Ktoś wie!
Bo odpowiedź musi być
Ktoś ją przecież musi znać
Więc trwa mój krzyk choć rozpaczy czarna nić siecią zmarszczek żłobi twarz
I grzmi mój głos, mój krzyk!
Nie odpowie nikt
Odpowiedz dlaczego na najmędrszych nawet księgach siada kurz
Odpowiedz dlaczego nie przebaczy kainowi abel już
Dlaczego u diabła może umrzeć małe dziecko a świat trwa
Odpowiedz dlaczego bo jeżeli nie odpowiesz wtedy ja...
I grzmi mój głos i łka
Wokół cisza trwa
Zapominam cię
Co mam zrobić z tym?
Jeszcze tylko wspomnień garść
W mej pamięci wciąż się tli
Zapominam cię
Swoje robi czas
Znów przywołać próżno chcę
Twoje imię któryś raz
Wszystko to co było
Przecież to jest w nas
Tak niesprawiedliwy
Tylko jest ten czas
Strefa półcienia
To ten pierwszy krok
Potem zapomnienia
Bezlitosny mrok
Zapominam cię
W tłumie gubisz się
Jak samotna w morzu łódź
Na obszernym znikasz tle
Zapominam cię
Zwolna idą w kąt
Jakiś uśmiech, słowo, gest
Coraz dalej, dalej stąd
Wszystko to co było...
Zapominam cię
Nie tak miało być
Przecież miłość nasza wiem
Miała wiecznie, wiecznie żyć
Zapominam cię
Co mam robić z tym?
Jeszcze tylko wspomnień garść
W mej pamięci wciąż się tkwi