Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem (4x)
Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży gdy śpiewa o tym
Żegnaj, dzisiaj śpiewamy,
Żegnaj, jeszcze ten raz.
Żegnaj, zostaniesz z nami,
Choć nie może wiecznie nic trwać.
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem (2x)
Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży,
Gdy śpiewa o tym (2x)
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem,
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Tak jak gdyby dziś zabrakło go nam! (2x)
Odpowiedz dlaczego po raz drugi wejść nie zdołasz w ten sam nurt
Odpowiedz dlaczego nie wysłucha twej modlitwy żaden bóg
Dlaczego u diabła trzeba splamić krwią sztandary by je czcić
Odpowiedz dlaczego musisz zabić nie raz by samemu żyć
Kto wie?
Ktoś wie!
Bo odpowiedź musi być
Ktoś ją przecież musi znać
Więc trwa mój krzyk choć rozpaczy czarna nić siecią zmarszczek żłobi twarz
I grzmi mój głos, mój krzyk!
Nie odpowie nikt
Odpowiedz dlaczego na najmędrszych nawet księgach siada kurz
Odpowiedz dlaczego nie przebaczy kainowi abel już
Dlaczego u diabła może umrzeć małe dziecko a świat trwa
Odpowiedz dlaczego bo jeżeli nie odpowiesz wtedy ja...
I grzmi mój głos i łka
Wokół cisza trwa