Słońca jakby mniej dziś w mieście,

Niebo jakby tuż przed deszczem (4x)

Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży gdy śpiewa o tym

Żegnaj, dzisiaj śpiewamy,
Żegnaj, jeszcze ten raz.
Żegnaj, zostaniesz z nami,
Choć nie może wiecznie nic trwać.

Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem (2x)

Żegnaj nam dziewczyno której głos nas grzał
Jak promyk złoty żegnaj nam...
Gitara w ręku dziwnie drży,
Gdy śpiewa o tym (2x)

Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Niebo jakby tuż przed deszczem,
Słońca jakby mniej dziś w mieście,
Tak jak gdyby dziś zabrakło go nam! (2x)


Szaro-szare dni
Szaro-szare sny
Szary rok, a w nim
Szaro-szary film

Odkąd ciebie brak
Życie wciąż ma szary smak
Tyle w nim różnych spraw
Nie ma barw

Dwa kolory kłócą się
Dwa kolory - czerń i biel
I powstaje byle co
Szare tło

Szaro-szare dni
Szare jak moje sny
Szaro-szary film
Odkąd odeszłaś z nim

Może gdzieś tam masz
Błękit południowych plaż
Piach jak złote łzy
Życzę ci...

Prawie nie pamiętam już
Tych płonących słońcem wzgórz
Gdzie biegliśmy w blasku dnia
Ty i ja
Teraz szare płyną dni
Jakby wciąż listopad był
W sercu i za oknem mrok
Cały rok

Szaro...
Szaro...
Szaro...