Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wspominam nas.

Codziennie szłaś,
schodami pod sam dach.
Złość była w nich,
pragnienie w nas
skazanych na ten czas.

Kwiaty wolności patrzące na świat
To skrzydła anioła bez zgody na start.
Pamiętam kim chcieliśmy być,
lecz nie mów o tym nic.

Każda wiosna dobra żeby śnić,
każda miłość piękna by z nią żyć.
Każde miejsce godne żeby trwać
każdy powód ludzki by coś dać.

Serce wciąż świat przemierza, gasi strach, mówi nam:
Wszystko jest dla ciebie jeśli chcesz
jeśli jesteś sobą jeśli wiesz

Pamiętam nas.
Codziennie szłaś. schodami aż po dach.
Co będzie w nich,
co będzie w nas
skazanych na ten czas.

Kwiaty wolności patrzące na świat
kwitną w nas od lat, od lat...


Krzyk szaleńca budzi świadomość mą
Ręce nieruchomo ujęte są w biały płaszcz
Co rękawy w supeł z tyłu ma
Z kąta widzę męską ciekawską twarz
To ten co ludzkości sposób na życie chce dać

Ainsztajnów sztab
Dzielny samuraj Dong
Przesadnie wierny mąż
I innej wiary ksiądz

Plamy na słońcu
Wyspy bez nazw
Ślepe ulice
Księgi bez zdań

Tydzień za tygodniem pojmuję już
Kto za co i po co wsadził mnie właśnie, właśnie tu
Normalnego do szalonych głów
Patrzę chłodnym okiem w koło i wręcz
Zdawać by się mogło nie widzę tego, tego, że
Wcale niczym nie wyróżniam się

Tyle samo wiem
To samo wiem
Co w sali numer pięć
Co wszystkie te

Plamy na słońcu
Wyspy bez nazw
Ślepe ulice
Księgi bez zdań

Wszystkiego dobrego
Po kres twych dni
Za świństwo to dziękuję ci
Z drugiej strony muru
Zwalczają się
Nie wracam, bo tutaj normalnie jest

Wszystkiego dobrego
Po kres twych dni
Za świństwo to dziękuję ci
Z drugiej strony muru
Zwalczają się
Nie wracam, bo tutaj normalnie jest


Na rozmowę czas już był od lat

Parę prostych słów, pamięci znak
Ale gorzkiej dumy senny głos
Budził w nas gorączkę budził złość
Na rozmowę czas już był od lat

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Na rozmowę czas już był od lat
Jeden krok do zgody jeden gest
Byliśmy o jeden kubek łez
Ktoś zadzwonił że cię nie ma już
Jakby nas opuscił nagle Bóg

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Zanim plomień świecy zgasi wiatr
Nim przez tunel cię powiedzie blask
Chcę posiedzieć z tobą aż po świt
Uwierz byłeś bliski mi jak nikt