Wspominam nas.
Codziennie szłaś,
schodami pod sam dach.
Złość była w nich,
pragnienie w nas
skazanych na ten czas.
Kwiaty wolności patrzące na świat
To skrzydła anioła bez zgody na start.
Pamiętam kim chcieliśmy być,
lecz nie mów o tym nic.
Każda wiosna dobra żeby śnić,
każda miłość piękna by z nią żyć.
Każde miejsce godne żeby trwać
każdy powód ludzki by coś dać.
Serce wciąż świat przemierza, gasi strach, mówi nam:
Wszystko jest dla ciebie jeśli chcesz
jeśli jesteś sobą jeśli wiesz
Pamiętam nas.
Codziennie szłaś. schodami aż po dach.
Co będzie w nich,
co będzie w nas
skazanych na ten czas.
Kwiaty wolności patrzące na świat
kwitną w nas od lat, od lat...
Królowie, piewcy, car i klown
W wysokich sferach znany pan
Gwiazda, co wszyscy wielbią ją
Figury białym woskiem lśnią
Ze śmiałych wypraw znany wódz
Piłkarz i twórca rewii mód
I mędrzec, co najlepiej wie
I tylko nikt nie rusza się
Prezydent wyspy, mer i mim
I cesarz rodem prosto z Chin
Człowiek, co mnóstwo forsy ma
Lecz w gabinecie bezruch trwa
Model, co śnił proroczy sen
Oraz z męskości znany man
I kurtyzana, szach i Jan
I dalej spokój wokół ścian
Tu nigdy nikt nie rusza się
Ich będzie więcej, może mniej
Stać tutaj będą po kres dni
I śnić woskowe białe sny
Ci, co nie mają wosku lecz...
Prawdziwe dusze - wiedzą, że
Gdy w dachu dziura zrobi się
Słońce zaświeci, słońce zaświeci -
- a oni w rzekę zmienią się
Gabinet figur czynny dziś
Każdy zobaczyć może przyjść
Gabinet figur czynny dziś
Każdy zobaczyć może przyjść...
Na rozmowę czas już był od lat
Parę prostych słów, pamięci znak
Ale gorzkiej dumy senny głos
Budził w nas gorączkę budził złość
Na rozmowę czas już był od lat
Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma
Na rozmowę czas już był od lat
Jeden krok do zgody jeden gest
Byliśmy o jeden kubek łez
Ktoś zadzwonił że cię nie ma już
Jakby nas opuscił nagle Bóg
Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma
Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma
Zanim plomień świecy zgasi wiatr
Nim przez tunel cię powiedzie blask
Chcę posiedzieć z tobą aż po świt
Uwierz byłeś bliski mi jak nikt