Zapisz swoję ulubione piosenki Budki Suflera

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Wspominam nas.

Codziennie szłaś,
schodami pod sam dach.
Złość była w nich,
pragnienie w nas
skazanych na ten czas.

Kwiaty wolności patrzące na świat
To skrzydła anioła bez zgody na start.
Pamiętam kim chcieliśmy być,
lecz nie mów o tym nic.

Każda wiosna dobra żeby śnić,
każda miłość piękna by z nią żyć.
Każde miejsce godne żeby trwać
każdy powód ludzki by coś dać.

Serce wciąż świat przemierza, gasi strach, mówi nam:
Wszystko jest dla ciebie jeśli chcesz
jeśli jesteś sobą jeśli wiesz

Pamiętam nas.
Codziennie szłaś. schodami aż po dach.
Co będzie w nich,
co będzie w nas
skazanych na ten czas.

Kwiaty wolności patrzące na świat
kwitną w nas od lat, od lat...


Gdzie idą te

wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Niebo purpurami żegna dzień
Tańczy pod stopami długi cień

Patrzysz jak na wodzie siada mgła
Mówię: – Myśli twoje chciałbym znać
Lżejszy od powietrza
dźwięczy śmiech
Taką zapamiętać ciebie chcę

Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas

Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Ognie w drzew koronach zgasły już
Chodź
na mych ramionach dłonie złóż
Słyszę jak dwa słowa
fruną z warg
Mogłaby ta chwila wiecznie trwać
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha
Tajemnicza siła
której źródło znasz
na zmianę przyciąga i odpycha nas

Gdzie idą te
wszystkie dni?
Jak inny jest
każdy z nich...

Mhmm mhmm mhmm ..


Na rozmowę czas już był od lat

Parę prostych słów, pamięci znak
Ale gorzkiej dumy senny głos
Budził w nas gorączkę budził złość
Na rozmowę czas już był od lat

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Na rozmowę czas już był od lat
Jeden krok do zgody jeden gest
Byliśmy o jeden kubek łez
Ktoś zadzwonił że cię nie ma już
Jakby nas opuscił nagle Bóg

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Spóźniamy się o minutę
Coś nas zatrzyma
Nasze zabawki zepsute
Ręką olbrzyma

Zanim plomień świecy zgasi wiatr
Nim przez tunel cię powiedzie blask
Chcę posiedzieć z tobą aż po świt
Uwierz byłeś bliski mi jak nikt