Wspominam nas.
Codziennie szłaś,
schodami pod sam dach.
Złość była w nich,
pragnienie w nas
skazanych na ten czas.
Kwiaty wolności patrzące na świat
To skrzydła anioła bez zgody na start.
Pamiętam kim chcieliśmy być,
lecz nie mów o tym nic.
Każda wiosna dobra żeby śnić,
każda miłość piękna by z nią żyć.
Każde miejsce godne żeby trwać
każdy powód ludzki by coś dać.
Serce wciąż świat przemierza, gasi strach, mówi nam:
Wszystko jest dla ciebie jeśli chcesz
jeśli jesteś sobą jeśli wiesz
Pamiętam nas.
Codziennie szłaś. schodami aż po dach.
Co będzie w nich,
co będzie w nas
skazanych na ten czas.
Kwiaty wolności patrzące na świat
kwitną w nas od lat, od lat...
Na ulicach świata
W środku dnia
Na dnie naszych serc
I w pociągach pustych, które śpią
Rozglądamy się
By kogoś mieć
By kogoś chcieć
Tak już jest
Szukamy się
Szukamy się
Szukamy się pośród nas
Gdzie za okien
Ciepły słońca blask
Tak kołysze mnie
I w nadziejach, które każdy ma
Spotykamy się
By kogoś mieć
By kogoś chcieć
Przecież wiesz
Szukamy się
Szukamy się
Szukamy się pośród nas
Szukamy się
Błądzimy gdzieś
Dopóki życie trwa
Tak bez powodu
Inaczej niż chcesz
W drugą stronę los każe Ci iść
Miłość znajduje Cię sama to wiesz
Gdy prawdziwa jak zielony liść
I tak co dnia
Za grosz, za oczu twych blask
Śpiewasz bo żyjesz
Żyjesz bo śpiewasz
Kochając marny ten świat
Mówisz inaczej
Inaczej jest
Niemożliwe jest matką twych snów
Pragnij gdy pragnąć potrzeba jest
By zobaczyć, obudzić się znów
I tak co dnia
Za grosz, za oczu twych blask
Śpiewasz bo żyjesz
Żyjesz bo śpiewasz
Kochając cały ten świat